Jak kopalnia zachowuje się po zgłoszeniu szkody górniczej?

utworzone przez | Lis 10, 2020 | Aktualności, Oferta, Polecane publikacje, Szkody górnicze

Zgodnie z aktualnymi przepisami prawa dochodzenie roszczeń z zakresu szkód górniczych jest możliwe dopiero po wyczerpaniu postępowania ugodowego co oznacza, że jest to warunek konieczny do zrealizowania, przed założeniem sprawy sądowej. Natomiast warunek wyczerpania postępowania ugodowego jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca (górniczy) odmówił zawarcia ugody lub jeżeli od skierowania przez poszkodowanego roszczenia wobec przedsiębiorcy upłynęło 30 dni, chyba że poszkodowany, zgłaszając żądanie zawarcia ugody, wyznaczy dłuższy termin. Istotne jest jednak jak zazwyczaj wygląda przebieg postępowania ugodowego (w praktyce) i w jaki sposób zachowują się podmioty odpowiedzialne za wyrządzenie szkód o charakterze górniczym, zwłaszcza po zgłoszeniu szkody.

Faktem jest, iż po złożeniu stosownego wniosku o naprawienie szkód górniczych przez poszkodowanych, kopalnie mając na uwadze ich aktualne obowiązki wynikające z ustawy Prawo geologiczne i górnicze, w przeważającej mierze odpowiadają na zgłaszane wnioski
w ustawowym 30 dniowym terminie. Jednakże treść tychże odpowiedzi niestety bardzo często jest wybrakowana a co gorsza niejednokrotnie nie polega na pełnej prawdzie.

Otóż kopalnie często ustosunkowują się do w/w wniosków w taki sposób, iż podnoszą zarzut braku związku pomiędzy ich działalnością a szkodami na danej nieruchomości. Przeważająca cześć poszkodowanych niepotrzebnie traktuje słowa kopalni jako wyrocznię, kierując się nimi w podejmowaniu dalszych decyzji co do dochodzenia odszkodowania, albowiem jak się później okazuje w procesie sądowym jednak w większości spraw, pomimo wcześniejszego oświadczenia kopalni o braku odpowiedzialności, związek przyczynowy istnieje. Takie działanie kopali często wynika z faktu, że nieruchomość może znajdować się poza obszarem oddziaływania górniczego, jednakże jest jeszcze szereg kilku ważnych elementów wymagających weryfikacji, które mogą powodować dalsze powstawanie szkód górniczych, jak np. reaktywacja starych zrobów.

Zdarza się także, że w związku z dalszą prowadzoną eksploatacją górniczą kopalnie odpowiadają, iż na dany moment naprawa szkód górniczych jest bezcelowa, albowiem szkoda będzie nadal postępować i pojawia się wówczas propozycja powrotu do tematu za np. okres roku po ustaniu wpływów działalności podmiotu górniczego. Takie zachowanie kopalni
w pierwszym wrażeniu może wydawać się jak najbardziej racjonalne i łatwo na to stanowisko intuicyjnie przystać. Jednakże otrzymując pismo kopalni z takim stwierdzeniem należy mieć na względzie dwie bardzo ważne kwestie. Po pierwsze fakt, iż okres przedawnienia
w sprawach ze szkód górniczych (co do zasady) wynosi 5 lat od dnia dowiedzenia się
o szkodzie, a samo złożenie wniosku o jej naprawienie biegu tego nie przerywa. Po drugie natomiast warto wiedzieć, że nie trzeba czekać aż eksploatacja ustanie, jeżeli bowiem szkoda wystąpiła, powstaje także uprawnienie do dochodzenia roszczenia odszkodowanego na drodze sądowej. W związku z powyższym nie należy tracić czujności a wbrew pozorom łatwo popaść w 5 letni okres przedawnienia.

Bywają także sytuacje, kiedy podmiot górniczy nie dokonuje jakiejkolwiek odpowiedzi na zgłoszone szkody, które stanowią jednak mniejszość. Wówczas po upływie 30 dni,
z uwzględnieniem terminów doręczeń, otwiera się możliwość wystąpienia na drogę sądową.

Reasumując stwierdzić należy, iż nie sposób skatalogować wszystkie możliwe sytuacje i wersje wydarzeń, które mogą powstać po zgłoszeniu szkody. Zdarza się także, że kopalnia uznaje swoją odpowiedzialność co do zasady a sporna wówczas pozostaje wysokość odszkodowania. Niewątpliwie przed wystąpieniem na drogę sądową tryb ugodowy wynikający z ustawy musi zostać wyczerpany. Ze względu natomiast na różnorodność stanów faktycznych, przed rozpoczęciem całego procesu o ubieganie się o odszkodowanie, warto jednak zasięgnąć porady fachowca.

Autor artykułu:

Adwokat Maciej Sechman specjalista w dochodzeniu odszkodowań z tytułu szkód górniczych

Maciej Sechman

Maciej Sechman

Author

Adwokat przy Izbie Adwokackiej w Katowicach. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Aplikację prawniczą ukończył zdaniem państwowego egzaminu adwokackiego z wynikami bardzo dobrymi, za które otrzymał wyróżnienie dziekańskie. Podczas odbywania aplikacji adwokackiej praktykował w renomowanych kancelariach prawnych na Śląsku, co pozwoliło mu zdobyć bezcenne doświadczenie zawodowe z kilku gałęzi prawa.

0 komentarzy