Często powtarzającym się problemem w sporach między kopalnią a właścicielem budynku jest konieczność rektyfikacji budynku. Fakt, że spory na tym tle powstają nie dziwi. Wszak wysokość odszkodowania dla pokrzywdzonego przy uznaniu konieczności rektyfikacji sięga setek tysięcy a przy większych obiektach nawet milionów złotych. Dla każdej ze stron gra toczy się o wysoką stawkę.

Źródło: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29 kwietnia 2015 r. w sprawie I ACa 23/15

W komentowanej sprawie, pozwana kopalnia w oparciu o dokonane przez siebie oględziny i pomiary pionowości przedstawiła pokrzywdzonemu projekt ugody, w której potwierdziła, że w wyniku ruchu zakładu górniczego powstała szkoda górnicza w budynku mieszkalnym i gospodarczym, a następnie zaproponowała zakres prac niezbędnych dla naprawienia szkody górniczej w tych obiektach. Pokrzywdzony współwłaściciel nieruchomości nie zaakceptował jednak warunków ugody z uwagi na nieuwzględnienie przez kopalnię w zakresie prac szkody górniczej polegającej na wychyleniu budynku mieszkalnego z pionu. Kopalnia stanowczo nie zgadzała się z koniecznością  rektyfikacji budynku mieszkalnego.
W toku sprawy sądowej, dzięki opinii biegłego powołanego przez sąd ostatecznie okazało się, że eksploatacja górnicza prowadzona przez kopalnię spowodowała znaczne wychylenie budynku mieszkalnego od pionu, a wypadkowa wychylenia bryły budynku wynosi 26 mm/m (maksymalne wychylenie południowej strony budynku przekraczało nawet 33 mm/m), a aktualne zdepoziomowanie podłóg wynosi 7,7 mm/m. Nadto występują pęknięcia ścian zewnętrznych w piwnicy i przybudówce i spękana jest opaska betonowa przy budynku. Wbrew stanowisku kopalni sąd okręgowy uznał, że wychylenie się bryły budynku o wielkości 26 mm/m, jest  niedopuszczalne z uwagi na bezpieczeństwo użytkowania obiektu i stwierdził, iż jedynym sposobem przywrócenia stanu poprzedniego jest rektyfikacja budynku.
Dodatkowo sąd uznał, że niezbędnym jest usunięcie pozostałych uszkodzeń przez: rozebranie podłóg drewnianych w pomieszczeniach mieszkalnych i wykonanie nowych w poziomie, wypionowanie drzwi, rozebranie posadzki z płytek ceramicznych w łazience, a w razie konieczności również okładzin ceramicznych ścian w łazience i wykonanie nowych po rektyfikacji budynku, przemurowanie pęknięć ścian zewnętrznych w piwnicy i w przybudówce oraz wykonanie robót towarzyszących i porządkowych po remoncie. Koszt przywrócenia stanu poprzedniego oszacował na 251.44zł.
Kopalnia nie zgodziła się z takim rozstrzygnięciem i złożyła apelację. W postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny ponownie jednak przyznał rację stronie pokrzywdzonej.
Sąd Apelacyjny uznał, że takie wychylenia należy zaliczyć do wychyleń o dużej uciążliwości, kwalifikującej budynek pokrzywdzonego do rektyfikacji. Sąd ten dodał nawet  w uzasadnieniu, że konkluzja ta wynika nie tylko z opinii biegłego, ale także z powszechnie stosowanych, znanych nie tylko Sądowi z urzędu, ale znanych także pozwanej kopalni zasad likwidacji szkód górniczych zaproponowanych przez Główny Instytut Górnictwa, zgodnie z którymi przy wychyleniu w przedziale od 15 do 20mm/m, określanym jako średnio uciążliwe, naprawa możliwa jest poprzez rektyfikację, bądź wykonanie konkretnych prac naprawczych mających na celu zmniejszenie uciążliwości użytkowania budynku, przy czym preferuje się ten drugi sposób naprawy budynków. Natomiast wychylenie budynku przekraczające 20mm/m zaliczane jest do wychylenia, o dużej uciążliwości i w jego przypadku zaleca się rektyfikację budynku.
Konieczności rektyfikacji budynku powoda, wbrew stanowisku pozwanej kopalni nie niweluje okoliczność, że w czasie prac remontowych przeprowadzonych wewnątrz budynku, w ramach wcześniejszych likwidacji szkód górniczych podłogi zostały wypoziomowane, co powoduje, że mimo tak znacznego wychylenia budynku, występujące aktualnie wewnątrz wychylenie nie przekracza 10 mm/m i nie jest uciążliwe. Pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami powstały już różnice poziomów, ściany niektórych z nich przybrały kształt trapezów, zmniejszyły się odległości pomiędzy podłogą a parapetami okiennymi, zmniejszyły otwory drzwiowe, a ewentualne próby poziomowania sufitów spowodowałyby znaczne zmniejszenie powierzchni użytkowych. Dalsze poziomowanie podłóg powiększyłoby te deformacje, czyniąc korzystanie z budynku co najmniej uciążliwym. Dlatego biegły jednoznacznie wykluczył dopuszczalność alternatywnego, innego, niż rektyfikacja sposobu naprawienia szkody. Przede wszystkim jednakże nie mogła ujść uwagi Sądu, także wykluczająca inny niż rektyfikacja sposób naprawy szkód górniczych w budynku mieszkalnym powoda, iż tak znaczne wychylenie bryły budynku powoduje osłabienie jego podstawowych elementów konstrukcyjnych i w pewnych przypadkach może nawet prowadzić do katastrofy budowlanej.

Zobacz naszą pełną ofertę: szkody górnicze

Rafał Pirożek

Rafał Pirożek

Adwokat w Kancelarii Pirożek & Pirożek

Adwokat, członek Okręgowej Izby Adwokackiej w Katowicach.
W roku 2001 ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Doświadczenie zdobywał aplikując w wiodących kancelariach prawniczych w Polsce takich jak Adwokaci i Doradcy, a następnie Popiołek, Adwokaci i Doradcy. W 2006 roku złożył egzamin adwokacki i przystąpił do tworzenia własnej Kancelarii Adwokackiej. Mecenas Pirożek specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym.

więcej o mnie

e-mail: r.pirozek@pirozek.pl