Pan Marcin, który prowadzi działalność transportową jako przewoźnik w ruchu drogowym krajowym i międzynarodowym, otrzymał zlecenie przewozu laptopów i tabletów z hurtowni elektronicznej w Polsce do miejsca rozładunku, które stanowił market w centrum dużego miasta na Słowacji. Towar został załadowany na naczepę, kierowca zweryfikował stan przesyłki i sposób załadunku, odebrał i podpisał wszystkie dokumenty, a następnie ruszył w drogę. W trakcie przejazdu drogą kierujący zestawem nie zastosował się do ograniczeń prędkości i na łuku drogi wypadł z trasy, wjeżdżając w przydrożne pola, gdzie ciągnik i naczepa wywróciły się. Na miejsce zdarzenia została wezwana policja i straż pożarna. Na szczęście nic nie stało się żadnemu z uczestników ruchu, lecz ciągnik jak i zawartość naczepy została totalnie zdemolowana.

Szkody w przewożonym ładunku nierzadko wynikają z zachowania kierowców zestawów. Naglące terminy, zmęczenie, buta i rutyna doprowadzają do tego typu zdarzeń. Bez wątpienia przewoźnik odpowiada za towar, który przyjął na przewóz. Wynika to z przepisów prawa krajowego i konwencji CMR. Jednak odpowiedzialność przewoźnika znajduje ograniczenie. Jednym z nich jest limit kwotowy za 1 kg ładunku. Przy towarach lekkich, ale drogich wysokość odszkodowania zostanie ograniczona do 8,33 SDR (rozrachunkowa jednostka pieniężna Międzynarodowego Funduszu Walutowego) za kilogram wagi brutto ładunku.

Towar został przepakowany na inny zestaw i ruszył w dalszą drogę do miejsca przeznaczenia. Po dotarciu do odbiorcy przewoźnik otrzymał od niego informację, że nie zgadza się on na sortowanie sprzętu, bowiem nie daje on gwarancji należytego działania i należy wszystko zutylizować. Pan Marcin przekazał numer swojej polisy, z której została zgłoszona szkoda u ubezpieczyciela. Po dokonaniu likwidacji wypłacone odszkodowanie stanowiło jedynie 40% wartości całego ładunku. Ubezpieczyciel ograniczył swoją odpowiedzialność polisową do kwoty wynikającego z limitu wagowego, powołując się na art. art. 23 ust. 3 konwencji CMR. Niestety Pan Marcin podpisał umowę ramową, że w takich przypadkach musi zapłacić za cały towar niezależnie od przepisów prawa przewozowego.

Sytuacje takie, w jakiej znalazł się Pan Marcin, zdarzają się stosunkowo często. Podstawowe warianty polis odpowiedzialności cywilnej przewoźnika nie obejmują rozszerzenia o klauzulę art. 24 CMR, która to w istotny sposób zwiększa odpowiedzialności przewoźnika za szkodę, a tym samym zakładu ubezpieczeń. Zgodnie z treścią tego artykułu „nadawca może zadeklarować w liście przewozowym za umówioną dodatkową opłatą wartość towaru przekraczającą granicę wymienioną w ustępie 3 artykułu 23 i w tym przypadku kwota zadeklarowana zastępuje tę granicę.”

W pierwszej kolejności Pan Marcin chciał udać się do tzw. kancelarii odszkodowawczej, lecz poczytał w Internecie opinie o kilku z nich i zrezygnował z tego pomysłu. Postanowił nawiązać współpracę z uznanym adwokatem-specjalistą z zakresu prawa transportowego i ubezpieczeń. Pełnomocnik przeanalizował stan faktyczny i wskazał, że przewoźnik posiada dodatkowo polisę majątkową CARGO. Z tego też produktu została zgłoszona szkoda.

Ubezpieczenie Cargo może stanowić uzupełnienie zakresu ubezpieczenia i zabezpieczyć przewoźnika przed ewentualnymi roszczeniami właściciela towaru. Taka polisa działa we wszystkich fazach przewozu mienia, łącznie z załadunkiem, przeładunkiem i wyładunkiem. Podstawowy zakres polisy obejmuje szkody w towarze powstałe w związku z wypadkiem środka transportu. W przypadku Pana Marcina polisa CARGO stanowiła remedium na niekorzystny stan faktyczny.

Ostatecznie odszkodowanie zostało wypłacone w pełnej wysokości, co pozwoliło Panu Marcinowi odetchnąć z ulgą. Polisę OC przewoźnika w ruchu krajowym i międzynarodowym rozszerzono o klauzulę art. 24 CMR, co pozwoli uniknąć podobnych nieprzyjemnych sytuacji w przyszłości. 

Łukasz Oleś

Łukasz Oleś

Adwokat w Kancelarii Pirożek & Pirożek

Adwokat przy Izbie Adwokackiej w Katowicach. Ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz politologiczne na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.

więcej o mnie

e-mail: l.oles@pirozek.pl