Większość z nas na co dzień porusza się samochodem – w dzisiejszych czasach nie jest to przywilej, a po prostu konieczność. W związku z faktem, że użytkowników ruchu drogowego z roku na roku jest coraz więcej, to wzrasta też prawdopodobieństwo wystąpienia nieprzyjemnych skutków korzystania z pojazdu: kolizja lub wypadek drogowy. W poniższym artykule przedstawiamy co należy zrobić, aby konsekwencje tego niewątpliwie nieprzyjemnego zdarzenia były jak najmniej dotkliwe dla poszkodowanego.

Przygotowanie do likwidacji szkody, czyli niezbędne czynności poszkodowanego bezpośrednio po zdarzeniu

Jeżeli braliśmy udział w zdarzeniu drogowym spowodowanym nie z własnej winy, to najczęściej po sprawdzeniu stanu zdrowia pasażerów i rozmiaru powstałych uszkodzeń samochodu, zastanawiamy się czy sprawca wypadku posiada ważną polisę. Na szczęście w polskim porządku prawnym ubezpieczenie pojazdu mechanicznego jest obowiązkowe, co znacznie ułatwia naprawienie szkody. Uregulowanie w tym zakresie znajdziemy ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz. 1152 z późn. zm.). Za brak ważnego OC przewidziane są wysokie kary, a posiadanie polisy weryfikowane jest automatycznie przez system informatyczny.

Gdy sprawca nie kwestionuje swojej odpowiedzialności i przyznaje się do winy za zdarzenie, w pierwszej kolejności należy sporządzić odpowiednią dokumentację zdjęciową pojazdów biorących kolizji. Zdjęcia powinny obejmować nie tylko same uszkodzenia, ale także umiejscowienie samochodów na drodze i w miarę możliwości oznakowanie. Następnie uczestnicy kolizji powinni spisać oświadczenie, w którym wskazują kto jest winny zdarzenia z określeniem danych osobowych kierujących, marki i modelu pojazdów biorących udział w zdarzeniu, a także krótkiego opisu okoliczności oraz szkicu sytuacyjnego. Oczywiście takowe oświadczenie strony powinny podpisać i opatrzyć datą. Jeżeli na miejscu kolizji byli obecni świadkowie, należy zwrócić się do nich z prośbą o pisemne potwierdzenie okoliczności zdarzenia.

Natomiast w sytuacji kwestionowania swojej winy przez sprawcę koniecznym będzie wezwanie policji, która przybędzie na miejsce zdarzenia i oceni stan faktyczny. Warto przed przyjazdem służb sporządzić dokumentację zdjęciową i usunąć pojazd z drogi, aby nie narazić się na odpowiedzialność z tytułu utrudniania ruchu drogowego (art. 90 kodeksu wykroczeń).

W przypadku wystąpienia jakichkolwiek dolegliwości (ból głowy, pleców, nóg itp.) nie powinniśmy się bać wezwania pogotowia ratunkowego. Nawet z pozoru niegroźna stłuczka może mieć przykre konsekwencje i skończyć się długotrwałym leczeniem. Ponadto brak zgłoszenia takowego stanu rzeczy bezpośrednio po zdarzeniu może skutkować oddaleniem roszczenia w zakresie szkody na osobie przez zakłady ubezpieczeń, które często próbują wskazywać, że nie udowodniono, iż dany uszczerbek powstał na skutek zdarzenia drogowego.

Pierwszy kontakt z ubezpieczycielem.

Kolejnym krokiem jest zgłoszenie szkody u ubezpieczyciela sprawcy. W tym celu należy skontaktować się z właściwym towarzystwem i telefonicznie, poprzez email, bezpośrednio w placówce lub korespondencją tradycyjną zgłosić zdarzenie. Po przyjęciu zgłoszenia zakład ubezpieczeń nadaje numer szkody i w ciągu 7 dni wysyła pismo notyfikacyjne, w którym informuje o dokumentach niezbędnych do zakończenia likwidacji, a także zleca oględziny uszkodzonego pojazdu przez rzeczoznawcę. Ubezpieczyciel ma 30 dni na rozpatrzenie roszczenia. Gdyby w tym terminie nie było możliwe wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, odszkodowanie powinno być wypłacone w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie. O przedłużeniu likwidacji ponad termin podstawowy 30 dni ubezpieczyciel zobowiązany jest poinformować przyczyny zwłoki, jak również przypuszczalny termin zajęcia ostatecznego stanowiska co do wypłaty odszkodowania. W razie niezasadnego przedłużenia postępowania (zwłoki) roszczącemu przysługują odsetki za opóźnienie. Zgodnie z art. 14 ust. 3a ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.), poszkodowany ma prawo poinformować o nieprawidłowościach w postępowaniu likwidacyjnym Komisję Nadzoru Finansowego, który to organ władny jest do zastosowania adekwatnych środków nadzoru.

Jakie roszczenia przysługują poszkodowanemu w przypadku szkody w pojeździe.  

Przede wszystkim możemy żądać przywrócenia stanu poprzedniego poprzez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej pozwalającej na naprawę samochodu. Ubezpieczyciel nie ma prawa wymuszać na nas wymianę uszkodzonych części na tzw. zamienniki, bowiem prawo właściciela pojazdu do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego zawarte jest w art. 363 § 1 kodeksu cywilnego, który stanowi, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Towarzystwo ubezpieczeń nie ma prawa żądać przedstawienia faktury VAT za naprawę czy zakup części. Za takim stanowiskiem stoi orzecznictwo Sądu Najwyższego np. „ubezpieczyciel ma obowiązek pełnego wyrównania szkody niezależnie od tego, czy poszkodowany zakupił części zamienne i podjął remont uszkodzonego wozu, czy też podejmie go w późniejszym terminie. Również bez znaczenia pozostaje kwestia uzyskania korzyści z rzekomego przekroczenia rzeczywistej szkody” (wyr. SN z dnia 17 czerwca 1987 roku, sygn. akt IV CR 158/87, niepublikowany).

Ponadto poszkodowanemu przysługuje pojazd zastępczy na cały okres likwidacji szkody (rzeczywisty czas naprawy). Ubezpieczyciele nagminnie próbują ograniczać czas wynajmu powołując się na tzw. technologiczny czas naprawy wynikający z programów kosztorysowych. Tego typu stanowisko jest błędne, bowiem okres ten nie obejmuje różnych czynników takich jak np. oczekiwanie na części czy konieczność dokonania oględzin dodatkowych itp.. Samochód na czas likwidacji przysługuje nam niezależnie od faktu czy poszkodowany prowadzi działalność gospodarczą. Należy pamiętać, że próby ograniczania tego uprawnienia dla osób fizycznych ostatecznie ukrócił Sąd Najwyższy w uchwale (sygn. akt III CZP 05/11), gdzie wskazał, iż „odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej.” W związku z takim stanowiskiem Sądu Najwyższego, towarzystwa ubezpieczeniowe nie mogą odmawiać zwrotu poniesionych kosztów na wynajem samochodu także względem osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej.

W niektórych przypadkach (np. stosunkowo nowy pojazd bez historii szkodowej) przysługuje również odszkodowanie za utratę wartości rynkowej pojazdu (tzw. UWR).  Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 października 2001 r. (sygn. akt III CZP 57/01, OSNC 2002/5/57) „odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie.”

O szkodzie całkowitej i związanych z nią problemach roszczeniu z tytułu utraconych dochodów, szkodzie na osobie, zadośćuczynieniu w następnym artykule z serii Ubezpieczenia. Serdecznie zapraszam do lektury.

Łukasz Oleś

Łukasz Oleś

Adwokat w Kancelarii Pirożek & Pirożek

Adwokat przy Izbie Adwokackiej w Katowicach. Ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz politologiczne na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.

więcej o mnie

e-mail: l.oles@pirozek.pl