Zgodnie z art. 146 ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze (PrGeoIGórn) odpowiedzialność za szkodę ponosi przedsiębiorca prowadzący ruch zakładu górniczego, wskutek którego wystąpiła szkoda. Co jest zresztą zgodne z art. 415 kodeksu cywilnego stanowiącego, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Ale co w sytuacji, jeśli zakład górniczy uległ likwidacji ? Wówczas za szkody zapłaci Skarb Państwa.

Art. 146 ust. 3 i 4 PrGeoIGórn stanowi, że jeśli nie można ustalić, kto wyrządził szkodę, odpowiada za nią przedsiębiorca, który w dniu ujawnienia się szkody ma prawo prowadzić działalność w obszarze górniczym, w granicach, którego wystąpiła szkoda. Natomiast, jeśli nie istnieje przedsiębiorca odpowiedzialny za szkodę ani jego następca prawny – za szkodę odpowiada Skarb Państwa.

To, że powyższy przepis może powodować trudności interpretacyjne świadczy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2014 r. o sygn. akt V CSK 78/14 uchylający wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 października 2013 r. o sygn. akt I Aca 633/13 i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania. Przeanalizujmy, zatem niewątpliwie ciekawy stan faktyczny i główne motywy takiego rozstrzygnięcia.

W wyniku eksploatacji górniczej prowadzonej przez jeden z zakładów górniczych na Górnym Śląsku doszło do poważnego uszkodzenia sieci wodociągowej. Odpowiedzialny za szkodę zakład górniczy jak i poszkodowana spółka wodociągowa w 1994 r. podpisali dwie ugody dotyczące naprawienia szkody. Następcą prawnym zakładu górniczego została inna spółka, która finansowała koszty naprawienia szkody realizując tym samym obowiązek wynikający z zawartych ugód.

Jednak w czerwcu 2003 roku ogłoszono upadłość tej spółki. Poszkodowana spółka wodociągowa zgłosiła swoją wierzytelność wynikającą z zawartych ugód w postępowaniu upadłościowym,  wierzytelność ta została uznania i następnie wpisana na listę wierzytelności. Spółka wodociągowa w toku postępowania upadłościowego wielokrotnie zwiększała lub zmniejszała wysokość swojej wierzytelności w zależności od aktualnego stanu prac naprawczych i stanu zaspokojenia wierzytelności, gdyż od 2004 roku otrzymywała dotacje z budżetu państwa na zaspokojenie kosztów naprawy.

W 2009 roku prace naprawcze zostały wycenione na  2 mln 191 tyś zł, poszkodowana spółka wodociągowa wydała na nie 1 mln 405 tyś zł, w tym 284 tyś zł z dotacji budżetu państwa. Ministerstwo Gospodarki powiadomiło poszkodowaną spółkę o braku pieniędzy na pokrywanie dalszych kosztów naprawy szkody. Kilka miesięcy później odpowiedzialny za szkodę zakład górniczy został wykreślony z rejestru. W takiej sytuacji poszkodowana spółka zgodnie z przytoczonymi wcześniej przepisami wezwała Skarb Państwa do zapłaty należności, czyli pozostałej kwoty, której brakowało do pełnego naprawienia szkody.

Skarb Państwa odmówił jednak zapłaty argumentując, że nie ponosi odpowiedzialności w sytuacji, gdy w dacie ujawnienia szkody istniał zakład górniczy odpowiedzialny za szkodę i to on powinien pokryć koszty jej naprawienia.

Z powyższą argumentacją nie zgodził się Sąd I instancji (Sąd Okręgowy), który uwzględnił powództwo i nakazał zapłatę na rzecz poszkodowanej spółki kwotę 1 mln 400 tyś zł. Sąd słusznie podkreślił, że podstawą odpowiedzialności z art. 146 ust 4 PrGeoIGórn jest brak istnienia przedsiębiorcy lub jego następcy prawnego odpowiedzialnego za wywołanie szkody. W takiej sytuacji obowiązek naprawienia szkody przechodzi na gwaranta, jakim jest Skarb Państwa reprezentowany przez Dyrektora Urzędu Górniczego.

Jednak w wyniku apelacji złożonej przez pozwanego jakim był Skarb Państwa Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego Sąd II instancji (Sąd Apelacyjny) zmienił wyrok i oddalił powództwo poszkodowanej spółki wodociągowej.

Sąd Apelacyjny z kolei stwierdził, że niezrozumiałym i nielogicznym byłby, bowiem sytuacja nakładania na Skarb Państwa obowiązku naprawienia szkody górniczej, która ujawniła się w dacie, w której nie istnieje przedsiębiorca lub jego następca prawny zobowiązany do jej naprawienia i brak podmiotu odpowiedzialnego w przypadku, gdy doszło do likwidacji upadłości zobowiązanego do zapewnienia tego rodzaju szkody, mimo że jego majątek nie pozwolił na zaspokojenie roszczeń z tytułu naprawienia szkody tego rodzaju w postępowaniu upadłościowym.

Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 20 listopada 2014 r. o sygn. akt V CSK 78/14 uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Co ciekawe Sąd Najwyższy w swoim wyroku nie odniósł się do kwestii związanej z odpowiedzialnością Skarbu Państwo. Natomiast Sąd Najwyższy argumentował swoją decyzję przede wszystkim niedostatecznym wyjaśnieniem uzasadnienia Sądu Apelacyjnego, który nie wziął pod uwagę przy wyrokowaniu ugód zawartych między stronami oraz zbyt ogólnym stwierdzeniom, że nie było podstaw do uznania powództwa, a rozmiar szkody, jaki i zakres odpowiedzialności nie są do końca wyjaśnione.

Powyższy przykład obrazuje jak wiele możemy napotkać problemów w drodze o ubieganie się o naprawienie szkody, w sytuacji, kiedy odpowiedzialny zakład górniczy przestanie istnieć, a Skarb Państwa nie chce uznać naszego roszczenia.

adw. Rafał Kirsh