Ustalenie terminu od jakiego należy naliczyć odsetki ustawowe za opóźnienie w przypadku żądania odszkodowania za szkody wyrządzone ruchem zakładu górniczego nierzadko nastręcza problemów interpretacyjnych praktykom prawa, w tym także Sądom. Warto bliżej przyjrzeć się przedmiotowemu zagadnieniu, albowiem w przypadku, kiedy mamy do czynienia ze szkodą o znacznych rozmiarach a tym samym dużej wartości, prawidłowe wyliczenia odsetek będzie bezpośrednio wpływało na wysokość otrzymanego odszkodowania a niejednokrotnie sama wysokość odsetek stanowi dużą kwotę pieniężną.

Aby zbliżyć się do prawidłowej odpowiedzi na pytanie postawione w tytule niniejszego komentarza, najpierw trzeba ustalić od kiedy co do zasady można żądać ww. odsetek. Zgodnie z brzmieniem art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego „Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.” Art. 476 k.c. stanowi natomiast, iż „Dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Nie dotyczy to wypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.”

W sprawach o zapłatę z tytułu szkód górniczych dłużnikiem w rozumieniu powyższych przepisów będzie podmiot odpowiedzialny za ruch zakładu górniczego a wierzycielem – zazwyczaj poszkodowany właściciel nieruchomości. Do dnia doręczenia odpowiedniego wezwania ww. podmiot górniczy nie ma co do zasady wiedzy zarówno o istnieniu roszczenia właściciela ani tym bardziej o jego wysokości.

W tym miejscu trzeba przytoczyć treść art. 151 ust. 1 -2 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, który stanowi, iż sądowe dochodzenie roszczeń jest możliwe po wyczerpaniu postępowania ugodowego. Warunek wyczerpania postępowania ugodowego jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca odmówił zawarcia ugody lub jeżeli od skierowania przez poszkodowanego roszczenia wobec przedsiębiorcy upłynęło 30 dni, chyba że poszkodowany, zgłaszając żądanie zawarcia ugody, wyznaczy dłuższy termin.

Mając powyższe na uwadze roszczenie poszkodowanego właściciela staje się wymagalne w pierwszym dniu po upływie trzydziestodniowego okresu od dnia doręczenia wezwania podmiotowi odpowiedzialnemu za wyrządzone szkody górnicze. Od tego dnia bowiem roszczenie zostaje postawione w stan wymagalności a co skutkuje tym, iż poszkodowany może skutecznie dochodzić go przed sądem. Zatem w sprawach o odszkodowanie z tytułu szkód górniczych dłużnik dopuszcza opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, jeżeli nie spełnia go po upływie ustawowych 30 dni od dnia doręczenia wezwania. Idąc dalej – pierwszy dzień po upływie ww. terminu może być traktowany jako początkowy termin od kiedy można żądać odsetek ustawowych za opóźnienie w rozumieniu art.

Sądy podchodzą jednakże do omawianego tematu w różny sposób. Analizując orzeczenie Sądu Okręgowego w Gliwicach, X Wydział Gospodarczy, z dnia 23 lipca 2014 r., sygnatura akt X GC 219/11, wskazać należy, iż Sąd w przedmiotowej sprawie zasądził odsetki ustawowe od dnia doręczenia pozwanej opinii biegłego w której to została sprecyzowana wartość odszkodowania. Stanowisko Sądu opiera się na założeniu, iż dokładna wiedza o wysokości odszkodowania została powzięta przez strony postepowania, w tym pozwaną zobowiązaną do jego zapłaty, dopiero w dniu doręczenia jej opinii biegłego.

Niewątpliwie powyższa koncepcja jest uzasadniona i zrozumiała, jednak rodzi się zasadnicze pytanie – co w przypadku, kiedy strona powodowa samodzielnie, jeszcze dużo wcześniej przed złożeniem sprawy do Sadu, oszacuje prawidłowo powstałą z tytułu szkód górniczych wartość odszkodowania, która w trakcie procesu zostanie potwierdzona przez biegłego sądowego?

W takim przypadku zasadne wydaje się rozważanie żądania zasądzenia ustawowych odsetek za opóźnienie od pierwszego dnia po upływie 30 dni od dnia doręczenia podmiotowi odpowiedzialnemu wezwania, albowiem nie ma podstaw do przyjęcia, jako terminu w którym zobowiązany dowiedział się o wysokości szkody, dnia doręczenia opinii biegłego skoro wartość ta była znana dużo wcześniej a strona powodowa wykazała się znajomością tematu już na przedsądowym etapie postępowania.

Powyższy problem może wydawać się drugorzędny, zwłaszcza mając w polu widzenia nierzadko dużą sumę możliwą do uzyskania tytułem samego odszkodowania, niemniej jednak zawsze powinno zwrócić się uwagę na termin żądania odsetek ustawowych za opóźnienie, albowiem jest to dodatkowa rekompensata za opóźnienie w zapłacie należnego świadczenia.

adwokat Maciej Sechman