Dokonanie zabezpieczenia nieruchomości przed szkodami górniczymi i domaganie się ich zwrotu od kopalni nie może być uważane za przedwczesne, jeśli zakład górniczy jeszcze nie rozpoczął eksploatacji, a w rejonie danej nieruchomości istnieją udokumentowane zasoby węgla, a szkody górnicze mogą wystąpić w przyszłości.

 Źródło: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2018 r., sygn. akt V CSK 257/17

Poszkodowany nabył nieruchomość gruntową, na której dokończył już rozpoczętą budowę domu jednorodzinnego. Uzyskał on również informację od kopalni, że w rejonie obejmującym jego nieruchomość  ,,występują udokumentowane zasoby bilansowe węgla możliwe do zagospodarowania w okresie koncesyjnym, tj. po 31 sierpnia 2020 r., których eksploatacja w oparciu o obecne jej warunki techniczno – ekonomiczne spowoduje wystąpienie deformacji powierzchni terenu”. Wobec powyższego powód zdecydował się już na etapie budowy na dokonanie odpowiednich zabezpieczeń przed ewentualnymi szkodami górniczymi. Następnie powód zwrócił się do kopalni o zwrot kosztów dokonanych zabezpieczeń na podstawie wykonanego kosztorysu. Początkowo kopalnia zaproponowała ugodowe załatwienie sprawy po weryfikacji dołączonych dokumentów. Kilka miesięcy później kopalnia jednak stwierdziła brak możliwości zawarcia ugody przed rozpoczęciem planowanej eksploatacji. Wobec takiego działania zakładu górniczego właściciel nieruchomości zdecydował się dochodzić swoich uprawnień na drodze sądowej.

Sąd Okręgowy jako sąd pierwszej instancji zasądził od pozwanej kopalni kwotę 76 444,51 zł wraz z ustawowymi odsetkami tytułem zwrotu kosztów poniesionych na wykonanie koniecznych zabezpieczeń należącej do poszkodowanego nieruchomości przed negatywnymi skutkami eksploatacji górniczej (deformacja powierzchni terenu), która może wystąpić w przyszłości.

Powyższy wyrok został jednak zaskarżony przez kopalnię. Sąd Apelacyjny podzielił zarzuty kopalni i zmienił zaskarżony wyrok oddalając powództwo.

Sąd drugiej instancji stwierdził brak podstaw do zwrotu kosztów zabezpieczeń budynku przed szkodami górniczymi, które mogą powstać dopiero w przyszłości. Argumentował swoją decyzje tym, że w chwili wytoczenia powództwa ,,nieruchomości, na której jest posadowiony budynek powoda i nie jest prowadzona żadna eksploatacja, która mogłaby oddziaływać na ten budynek”. Ponadto w wyroku czytamy, że dopiero wystąpienie przez pozwaną z wnioskiem o nową koncesję po 2021 r. i otrzymanie jej umożliwi przystąpienie do eksploatacji górniczej, dającej podstawę do zwrotu kosztów zabezpieczeń. Sąd stwierdzi również, że powszechnie znana trudna sytuacja w górnictwie nie pozwala przewidzieć obecnie, czy pozwana będzie po 2020 r. prowadzić eksploatację w rejonie nieruchomości powoda.

W wyniku skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądy Apelacyjnego i oddalił apelację kopalni.

Sąd Najwyższy słusznie zauważył, że rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego pozostawia właścicieli nieruchomości w nierównej sytuacji prawnej wobec zakładu górniczego, gdyż nie mogą się oni sprzeciwić zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego i jednocześnie nie udziela im się żadnej pomocy finansowej w celu zabezpieczenia na przyszłość budowanych domów. To w konsekwencji powoduje, że poszkodowani właściciele nieruchomości ,,(…) albo nie powinni dokonywać wskazanych technicznie zabezpieczeń w ogóle, albo mają odłożyć budowę domu do czasu, w którym będzie już wspomniany w zaskarżonym orzeczeniu plan ruchu zakładu górniczego i wtedy mogą wystąpić z roszczeniem prewencyjnym”.

Sąd Najwyższy opowiedział się, że takie stanowisko ,,nie tylko, że narusza uprawnienia właścicielskie, mające podstawę konstytucyjną i wynikającą z art. 140 k.c., naruszając także konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, to każde z sugerowanych rozwiązań jest pozbawione racjonalności”.

Wobec powyższych argumentów Sąd Najwyższy ostatecznie orzekł, że ,,w wypadku posiadania wiedzy o udokumentowanych zasobach węgla, które są przewidywane z dużym prawdopodobieństwem do eksploatacji przez zakład górniczy, znajdujące się na terenie, na którym w razie tej eksploatacji dojdzie do wystąpienia deformacji powierzchni, właściciele nieruchomości mający wydane decyzje o pozwoleniu na budowę mogą na podstawie art. 150 Pr. geol. i górn. podjąć uzasadnione, właściwe technicznie i racjonalne ekonomicznie czynności, zabezpieczające przyszły budynek przed grążącą szkodą, a następnie wystąpić do zakładu górniczego o zwrot kosztów tego zabezpieczenia (art. 144 ust. 1 zdanie drugie w związku z art. 145, art. 146, art. 148, art. 150 Pr. geol. i górn. oraz w związku z art. 435 k.c.)”.

Zobacz naszą pełną ofertę: szkody górnicze

Rafał Kirsch

Rafał Kirsch

Adwokat w Kancelarii Pirożek & Pirożek

Adwokat przy Izbie Adwokackiej w Katowicach. Członek Sekcji Praktyków Prawa  Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach, Sekcja Prawa Cywilnego i Postępowania Cywilnego.Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. 

więcej o mnie

telefon: +48 503 891 164
e-mail: r.kirsch@pirozek.pl