27 marca 2018 roku Sąd Najwyższy w składzie 7 Sędziów rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące roszczenia o zadośćuczynienie dla osób bliskich poszkodowanym, którzy na skutek czynu niedozwolonego, wypadku komunikacyjnego, błędu lekarskiego, znajdują się w stanie wegetatywnym, doznali ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, stan ich zdrowia nie rokuje poprawy.

Zgodnie z art. 448 kodeksu cywilnego: W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się.”  Dobrem osobistym jest powszechnie uznana w danym społeczeństwie wartość niemajątkowa związana z osobowością człowieka. Katalog dóbr osobistych stanowi art. 23 kodeksu cywilnego, jednakże należy pamiętać, że jest to katalog otwarty, w związku z czym można do niego zaliczyć możliwość kontaktu i prawidłowego rozwoju więzi rodzinnych.

Jeśli poszkodowany doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu, to oczywistym było, że należy się mu zadośćuczynienie, podobnie na wypadek śmierci, bliskim poszkodowanego należy się zadośćuczynienie za rozłąkę. Jednak rodziło się pytanie, jak oceniać sytuację najbliższych mu osób, w przypadku gdy stan osoby najbliższej, na skutek deliktu uległ znacznemu pogorszeniu? Czy należy się im zadośćuczynienie pieniężne za doznane krzywdy nie tylko na wypadek śmierci?

W dotychczasowym orzecznictwie występowała rozbieżność co do wykładni prawa dotyczącej zadośćuczynienia finansowego za doznaną krzywdę, która wynikała
z naruszenia dobra osobistego osób bliskich dla poszkodowanego. Niezaprzeczalne jest, że więzi rodzinne to wartość fundamentalna, podlegająca ochronie, która to ochrona rodziny jest wartością konstytucyjną.

Powyższe zagadnienie skierował również pod rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, Rzecznik Finansowy, a wniosek został poparty  przez Prokuratora Generalnego. W swoim wniosku Rzecznik powołał się na 14 wyroków, gdyż tyle zapadło na dzień składania wniosku, a Sądy, zaledwie w 7 przypadkach, przyznały zadośćuczynienie bliskim.
W związku z tak sporą rozbieżnością wniosek był konieczny, by ujednolicić linię orzeczniczą sądów.

Dnia 27 marca 2018 roku, Sąd Najwyższy podjął trzy tożsame uchwały, które wprowadzają jednolitość orzeczeń do systemu polskiego. Po podjęciu uchwał nie ma już wątpliwości, że również i osobom najbliższym należy się zadośćuczynienie za trudności
i cierpienia psychiczne, jakie ponieśli na skutek uszczerbku osób im najbliższych. Sąd Najwyższy uchwałami III CZP 36/17, III CZP 60/17 oraz III CZP 69/17 orzekł: „Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.”

Po podjęciu uchwały Rzecznik Finansowy, Aleksandra Wiktorow, powiedziała:
„Dzięki temu rodzinom poszkodowanych, tak ciężko doświadczonych przez los, będzie łatwiej uzyskać zadośćuczynienie”. Dodała też, że chodzi o ciężkie przypadki, w których poszkodowany znajduje się w stanie terminalnym lub wegetatywnym.
Sytuacje, w których osoba żyje, leczenie nie rokuje żadnej poprawy, brak z nią kontaktu bądź jest on mocno ograniczony.

Reasumując powyższe, należy stwierdzić, że uchwały mają kluczowe, przełomowe znaczenie dla rodzin poszkodowanych. Będą oni mogli starać się o zadośćuczynienie nie tylko w przypadku śmierci osoby bliskiej, ale także w przypadku gdy ich stan uległ znacznemu pogorszeniu.

Należy też zauważyć, że żadna kwota nie będzie w stanie wynagrodzić cierpień psychicznych jakie doznali, braku kontaktu z najbliższą osobą oraz poczucia bezsilności przy cierpieniu kochanej osoby. Takowy stan, gdy osoba najbliższa znajduje się w stanie ekstremalnym, należy bowiem uznać za bardziej obciążający psychicznie, duchowo
i materialnie niż osoby zmarłej i nic nie jest w stanie tego wynagrodzić.

Martyna Milka