William Ralph Inge

Kradzież w szczególności kojarzona jest z kodeksem karnym. Jednak w związku z dynamicznym rozwojem prawa autorskiego wskazane zagadnienie należy postrzegać  szerzej, bowiem ukraść można także cudzy utwór bądź pomysł. Branża muzyczna przepełniona jest takimi przypadkami. Chociażby amerykański przebój Robina Thicke oraz Pharrell’a Williams’a dotarł w bardzo krótkim czasie na pierwsze miejsca list przebojów na całym świecie. Rzekomo sukces artyści zawdzięczają piosenkarzowi soulowemu Marvin’owi Gaye, a dokładnie jego piosence „Give It Up”, która została splagiatowana przez w/w współczesnych artystów. Sprawa trafiła do sądu, a spadkobiercy Marvin’a Gaye domagają się od plagiatorów kilkadziesiąt milionów odszkodowania. Także kolumbijska piosenkarka muzyki pop –  Shakira została oskarżona o plagiat. Jej utwór „Loca” jest niezmiernie podobny do piosenki dominikańskiego piosenkarza. Sprawa również zakończyła się w sądzie.

Co jest przedmiotem prawa autorskiego?

Za przedmiot prawa autorskiego uważa się utwory będące dobrami materialnymi, które rozumiane mogą być jako dobra duchowe, intelektualne lub umysłowe.  Bezsprzecznie, podstawowym celem ustawodawcy jest, aby krąg wytworów ludzkiej umysłowości objętej ochroną był jak najszerszy[1]. W konsekwencji za utwór uważa się między innymi: piosenki, grafiki, fotografie, wiersze, prace magisterskie czy też publikacje.

Co to jest plagiat?

Zgodnie z definicją słownikową zawartą w encyklopedii PWN za plagiat uważa się: „przywłaszczenie cudzego utworu, pracy naukowej, dzieła artystycznego itp., także zapożyczenie z cudzych dzieł podane jako własne i opublikowanie pod własnym nazwiskiem; według prawa polskiego jest przestępstwem”[2]. Samo pojęcie plagiatu nie jest  de facto pojęciem prawnym, jest jednak ściśle powiązane z prawem autorskim.

Jak się bronić w razie wystąpienia plagiatu?

Analiza tego rodzaju przypadków wymaga omówienia zagadnienia dwutorowo, bowiem poszkodowany naruszeniem w postaci skopiowania cudzego utworu (chociażby w części) może dochodzić swoich praw zarówno na gruncie kodeksu cywilnego, jak i w oparciu o ustawę o prawie autorskim.

a) odpowiedzialność na gruncie kodeksu cywilnego

Kluczowymi regulacjami w czasie analizowania zagadnienia plagiatu jest art. 23 i 24 kodeksu cywilnego. Powołane przepisy umożliwiają zdefiniowanie czym są dobra osobiste człowieka. W konsekwencji powstała definicja przyjmująca, że pod tym pojęciem rozumiemy: „twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską”[3]. W razie naruszenia któregokolwiek dobra osobistego człowieka poszkodowany posiada wachlarz rozwiązań, które mają na celu ochronę jego interesów. Przykładowo, poszkodowany może domagać się, aby  osoba, która dopuściła się naruszenia dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia skutków takiego działania chociażby poprzez złożenie stosownego oświadczenia. Poszkodowany może także ubiegać się o zadośćuczynienie pieniężne czy też zapłatę określonej kwoty pieniężnej na wybrany cel społeczny.

b) odpowiedzialność na gruncie ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim oraz pokrewnych

Powołana ustawa w zasadzie powtarza rozwiązania przewidziane w kodeksie cywilnym, gdyż art. 78 wskazanej ustawy wskazuje, że:  „twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny”. Dodatkowo, ustawa o prawie autorskim przewiduje, iż „Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3”[4].

Podsumowanie

Z powyższego w sposób jednoznaczny wynika, że plagiat – chociaż nie jest pojęciem stricte prawnym – to i tak chroniony jest licznymi instrumentami, które mają na celu strzeżenie praw poszkodowanego. W konsekwencji, niezależnie od tego czy będziemy mieli do czynienia z plagiatem jawnym czy niejawnym, zawsze możemy dochodzić swoich racji przed organami wymiaru sprawiedliwości, bowiem działania plagiatora bezsprzecznie pozbawione są atrybutu legalności. Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby próbować rozwiązać spór na drodze polubownej.

  • [1]     E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz. Warszawa 2014, Legalis.
  • [2]     www.encyklopedia.pwn.pl/haslo/;3957879.
  • [3]     Art. 25 kc.
  • [4]     Art. 115 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim oraz pokrewnych (Dz.U. Nr 90, poz. 631).

Zobacz naszą pełną ofertę: prawo autorskie