Nie skorzystasz z przepisów o rękojmi za wady fizyczne przy zakupie udziałów lub akcji.

Przed podjęciem decyzji o zakupie udziałów lub akcji przedsiębiorstwa, inwestorzy zazwyczaj podejmują starania w przedmiocie ustalenia kondycji firmy, której właścicielami mają zamiar się stać. W tym celu starają się pozyskać od sprzedających komplet informacji na temat posiadanych przez przedsiębiorstwo aktywów i obciążających je zobowiązań. Co jednak, jeśli po sprzedaży udziałów lub akcji okaże się, że faktyczny stan przedsiębiorstwa, którego prawa udziałowe zakupił inwestor jest inny niż deklarowany przez sprzedających? Czy w takim wypadku, można przyjąć, że zakupione udziały lub akcje obarczone są wadą fizyczną w rozumieniu art. 556(1) KC? Z takim zagadnieniem zmierzył się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26.04.2018 r., I CSK 157/17.

            W analizowanej sprawie inwestor nabył od Skarbu Państwa akcje jednoosobowej spółki Skarbu Państwa na podstawie przepisów o prywatyzacji pośredniej. Oferta nabycia akcji została złożona w postępowaniu przetargowym. Informacje na temat sprzedawanych akcji spółki zostały udostępnione przez sprzedającego, jednak w treści umowy sprzedaży akcji wskazano wprost, że sprzedający nie składa żadnych oświadczeń i nie udziela żadnych zapewnień co do majątku spółki i jej kondycji finansowej. Po zawarciu umowy kupujący odkrył, że deklarowane w dokumentach składniki majątkowe spółki nie istnieją w ogóle lub istnieją w stanie odmiennym (np. brak niektórych budynków, instalacji centralnego ogrzewania, niesprawność jednej z dwóch linii produkcyjnych). Kupujący zadeklarował więc skorzystanie z uprawnień z przepisów o rękojmi za wady fizyczne akcji i nie dokonał zapłaty części ceny nabytych akcji.

            Badając przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie doszedł on do następujących wniosków.

            Po pierwsze, wyrażony w art. 555 KC nakaz odpowiedniego stosowania przepisów o sprzedaży rzeczy do sprzedaży energii oraz do sprzedaży praw oznacza, że będzie ono uzasadnione wtedy, kiedy ze względu na substrat prawa będzie to możliwe, a więc gdy ze względu na jego cechy może dojść do oceny jego użyteczności lub wartości.

Akcja rozumiana jest jako dokument akcji, czyli papier inkorporujący akcję w znaczeniu podmiotowym, jako prawo lub ogół praw, w tym prawo uczestnictwa, głosowania i prawa majątkowego oraz jako część kapitału zakładowego, który dzieli się na akcje. Substrat spółki wyznacza kapitał zakładowy, czyli określona masa majątkowa warunkująca byt spółki. Kapitał zakładowy jest od strony formalnej zapisem księgowym dokonywanym po stronie pasywów spółki a po stronie aktywów odpowiadają mu składniki majątkowe stanowiące pokrycie objętych akcji. Jest on równy nominalnej wartości praw udziałowych. Wartość wyemitowanych akcji znajduje zatem odzwierciedlenie w kapitale zakładowym natomiast wartościowe i finansowe powiązanie kapitału ze składnikami majątkowymi spółki nie uzasadnia przyjęcia, że składniki te stanowią „substrat” prawa udziałowego. Tym bardziej, że na wartość prawa udziałowego mogą mieć wpływ również inne czynniki, takie jak renoma spółki, wielkość sprzedawanego pakietu praw czy strategia gospodarcza lub przewidywane zamierzenia gospodarcze spółki. Zbycie akcji obejmuje ogół uprawnień stanowiących przejaw prawa podmiotowego, zachodzi poza spółką kapitałową i pozostaje bez wpływu na jej stosunki majątkowe. Przedmiotem stosunków prawnorzeczowych jest rzecz w postaci papieru wartościowego i prawo własności może być odnoszone tylko do dokumentu akcji. Wskutek ścisłego powiązania praw udziałowych z dokumentem akcji, jego zbycie powoduje przeniesienie prawa udziałowego, nie niesie natomiast skutku przeniesienia na nabywcę akcji prawa własności majątku spółki.

Po drugie zasadą jest, że rękojmia dotyczy rzeczy sprzedanej, którą w przypadku sprzedaży praw udziałowych jest dokument akcji inkorporujący w sobie uprawnienia udziałowe. W tym wypadku inwestor (kupujący) powoływał się natomiast na wady dotyczące innej rzeczy, stanowiącej własność innej osoby prawnej niż sprzedawca, chociaż pozostającej w związku z przedmiotem kontraktu. Przedmiotem sprzedaży są akcje a nie przedsiębiorstwo, które pozostaje w finansowym i funkcjonalnym związku ze sprzedawanym prawem udziałowym ale nie jest przedmiotem sprzedaży. Nie ma podstaw do utożsamiania nabycia przedsiębiorstwa spółki z nabyciem udziałów w spółce. Zachodzi bowiem odrębność spółki od wspólników i nie dochodzi do rozporządzenia przedsiębiorstwem spółki.

Po trzecie, Sąd Najwyższy dopuścił co do zasady możliwość powoływania się w podobnym przypadku na przepisy o wadzie prawnej akcji (art. 556 §1 KC), jednak w tym wypadku strony umownie wyłączyły roszczenia z tytułu wad prawnych akcji zgodnie z art. 558 §1 KC. Ostatecznie jednak, Sąd Najwyższy dopuścił możliwość badania, czy roszczenia o zapłatę pełnej ceny sprzedaży akcji, biorąc pod uwagę nierzetelność przedstawionych potencjalnym inwestorom informacji na temat przedsiębiorstwa, nie należy traktować jako nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 KC. Sąd podkreślił przy tym, że kupujący nie mógł skorzystać z roszczeń z art. 471 KC dla ochrony swoich praw, bo przepis ten dotyczy szkody poniesionej wskutek nienależytego wykonania umowy, a zastrzeżenia dotyczą okresu sprzed jej zawarcia. Podobnie kupujący nie miał możliwości zastosowania art. 72 § 2 KC z uwagi na zawarcie umowy w trybie ofertowym a nie negocjacji.

O autorze

dr Maciej Swędzioł

Radca Prawny

O MNIE

Radca prawny, doktor nauk prawnych, absolwent wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Śląskiego.

od 2019 r. członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Katowicach. Obronił pracę doktorską pt. „Instrumenty wsparcia innowacji w prawie zamówień publicznych”. Specjalizuje się nie tylko w sprawach
z zakresu zamówień publicznych, ale także prawa nieruchomości, prawa budowlanego i gospodarczego. Obsługuje firmy uczestniczące w obrocie publicznym (B2P), prywatnym (B2B) oraz konsumenckim (B2C). Pomaga osobom planującym zakup domu lub mieszkania w bezpiecznym przeprowadzeniu transakcji. Świadczy usługi prawne dla deweloperów i firm budowlanych na każdym etapie inwestycji. Reprezentuje klientów w postępowaniach sądowych i administracyjnych, a także w procesach przed Krajową Izbą Odwoławczą w Warszawie. Biegle posługuje się językiem angielskim.

Czas wolny spędza na egzotycznych podróżach oraz wspinaniu.

KONTAKT


Więcej artykułów